Jak mozna powiedziec drugiej osobie, w tym przypadku kobiecie, ze nic z 'nas' nie bedzie? Po co byc niegrzecznym, wylaczac telefon, upijac sie, sciemniac i lawirowac, silic sie na cokolwiek lub liczyc na cud gdy nie ma szans miedzy nami na powodzenie i nawet niewielkie boooom??!! Sprawa najdelikatnieszej natury, nie chcemy Jej/Jemu przykrosci zrobic a jenoczesnie przeciez wypada odczarowac nieszczesniczke/nika . Posluchajcie tego:
Czy mozna powiedziec komus te trudnych kilka slow w bardziej slodki sposob? Nie wiem jak Wam, ale mi sam usmiech instaluje sie na buzi od pierwszego dzwieku. Zreszta wystarczy spojrzec na ksztalt tej plyty zeby wybaczyc nadawcy brak uczuciowej kompatybilnosci. Ludzie! Uczmy sie mowic spierdalaj w taki sposob :P
A teraz jako antyteza powyzszego wywodu - filmik od MauydyOne'a
piątek, 7 listopada 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
7 komentarzy:
haaaaahaaaaaa,czyzby pojawila sie jakas wielbicielka na horyzoncie???
polecam rowniez taki sposob:)
http://www.youtube.com/watch?v=SGLvM4um2Hs
ta wielbicielki mijaja sie w drzwiach po prostu non-stop
a twoj filmik buhahahahahahahhahahaah
wrzuce go na glowna :D
Karol!!!nie rob wstydu Mamie;]
ha-ha-ha...pamietaj mamuska who`s your daddy!!!:)))
ohhh geee, yeah Daddy...fuck me now!!!
btw koncze,sorry Mariusz,ale niedorozwoj mnie sprowokowal;)
haha,ten koment co go skasowalem byl niepoprawny gramatycznie,haha,mialo byc:
ok,let`s do it wifey;)
tak btw to mi zonka o tym powiedziala ze brzmi to dziwnie perwersyjnie;/
haaaaahaaaaaa...ok koniec offtopow:)
Prześlij komentarz