środa, 5 listopada 2008

Mista President!

No nie moglem sobie odmowic skomentowania glownie w sposob muzyczny, wiekopomnych wynikow wyborow prezydenckich w USA. Nie lekka kadencje bedzie mial Obama, bo mu republikanie zostawili niezly burdel. JAk naprawde bedzie to zobaczymy, obietnice a rzeczywistosc to jak biale i czarne. Pewnikiem jest, ze nie moze byc gorszy niz skladajacy urzad cwok, ktorego okreslil trafnie O.S.T.R.:
"Bush może być reklamą by używać prezerwatyw"
. MAm nadzieje tez, ze czarnoskorzy mieszkancy Ju Es and Ej jeszcze bardziej uwierza w swoje sily i straca na sile argumenty tlumaczace kazda porazke uprzedzeniami rasowymi.
Na tą okazje specjalnie zrzucilem perelke z repertuary afrobeatowego, kanadyjskiego The Souljazz Orchestra pod wszystko mowiacym tutulem 'Mista President' i sie bujamy bo to dobra wreszcie wiadomosc zza wielkiej wody!
Souljazz Orchestra - Mista President

Brak komentarzy: