Dzis nie bedzie o patriotyzmie z racji swieta bo patriotyzm podobnie jak religia zapisaly wiekszosc najciemnijeszych kart w historii homo sapiens, a w obliczu globalnych zagrozen i wyzwan jakie stoja przed nami - nacjonalizm to po prostu ulomnosc i glupota.
Wczoraj wracajac z 'imprezy' wymyslilem sobie ze pojde do pudla. Aby ustabilizowac swoje zycie, wyciszyc sie, a moze wreszcie zdobyc jakis zawod. Oczadzial dziad glupi juz zupelnie pomyslicie ale popatrzmy na pewne fakty...
Nic mnie tu nie trzyma. Jestem bankrutem, nie mam stalej pracy ani widokow na nia za bardzo, prace ktore wykonuje kompletnie mnie nie rajcuja, moja milosc do tego kraju jest rowna tej do golonki, czyli bez duzej ilosci piwa i musztardy nie podejde do tematu. Nie mam tu przyjaciol, mam znajomych ale rownie dobrze ja, jak i oni zyc bez siebie mozemy. Nie mam dziewczyny ani nawet na nia kandyatki, nie jestem zakochany i nic mi nie wiadomo na temat potomstwa ktore mam. Samochod nie przejdzie w styczniu przegladu co oznacza wyslanie go na zasluzona emeryture, 'posiadlosci zadnej nie posiadlem' a powrot do domu rodzinnego kompletnie mi sie nie usmiecha. Z przyjaciolmi tak czy siak kontaktuje sie przez internet i telefon. Ciagla walka o byt i to w doslownym tego slowa znaczeniu przestaje mi sie juz podobac. Mam prawo pozyc wreszcie na koszt panstwa i to pozyc godnie.
Problemem jest to ze ja uczciwy raczej jestem i nie mam kwalifikacji na zbira. W fachu zlodzejskim moglbym zostac czlonkiem Gangu Olsena czyli kolejny kompletny nieudacznik o wielkomocarstwowych planach. Krzywdzic ludzi nie lubie i nie sprawia mi to frajdy. Lubie za to sobie wypic i nie przepadam za policja - zwlaszcza tą polską.
Nie chce duzego wyroku - poltorak mi wystarczy.
Plan wstepny jest taki. Jade w styczniu do Norwegii swoim autem, lykam cwiare na odwage i wbijam sie moim czerwonym bolidem w komisariat policji. Po czym zasypiam za kolkiem z glowa oparta na poduszcze powietrznej. Dla pewnosci ublizam probujacym mnie dobudzic strozom prawa, jezeli prokurator bylby cienki powtarzam w czasie rozprawy swoje obelzywe wystapienie. Z tym akurat nie bedzie problemu bo mam 'czarny pas w upokarzaniu'. Dlaczego Norwegia? kliknij
No moj pokoj nigdy nie wygladal tak dobrze. Do tego musze placic rachunki, gotowac, glowkowac na promocjach w Tesco zeby jesc godnie a jednoczesnie nie spac na ulicy, prac, prasowac i plaszczyc sie przed potencjalnymi pracodawcami aby spadly do mej kieszeni okruchy z panskiego stolu. Na chuj mi to wszystko?
Tu bede mial wygodna miejscowke, regularna i pozywna miche, mase wolnego czasu, biblioteke, sale komputerowa, telewizor, mozliwosc ksztalcenia sie, okazje aby nauczyc sie jezyka, silownie i caly kompleks sportowy, przepustki, wycieczki i mozliwe wizyty kobiet oraz znajomych. Zaloze o ile bedzie taka potrzeba grupe zen aby dbac o swojego ducha i wyjsc na 'wolnosc' jako bardziej zrownowazony i pozyteczny dla innych osobnik. Nie chcielibyscie odwiedzic mnie tam? Norwegia to przepiekny i czysty kraj gdzie socjalistyczna utopia dziala bardzo preznie. Po prostu zamienie nasza klase na nasza cele. Moze bede mial szczescie i trafie tutaj?
W styczniu wypatrujcie naglowkow: 'Pijany Polak staranowal komisariat w Norwegii'
wtorek, 11 listopada 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 komentarze:
dupa dupa dupa... a nawet jak Ci sie uda to ja pierdole i tak Cie tam nie odwiedze!!!
hahaha, jakbym Cie teraz odwiedzała, haha :))) ale i tak pomysl mi sie nie podoba!
a mi sie podoba, bo zawsze chcialam jechac do Norwegii:)
Prześlij komentarz