To taki maly message do plci pieknej na Nowy Rok. I nie martwcie sie nie mam zamiaru Was przekonywac do zycia w celibacie i odganiania modlitwa wszelkich grzesznych mysli. Wrecz przeciwnie! Korzystajcie z tego co zycie Wam podsuwa, ale na milosc Boska nie robcie tego za darmo! Zwlaszcza startujac z pozycji kochanki. To czysta glupota i brak szacunku do samej siebie. Feministki sie oburza, ze to one tez tak jak facet robia dla przyjemnosci i same sobie moga zapewnic byt i prezenty im niepotrzebne. Nie zyjemy w idealnym swiecie i poza tym ze szaleje kryzys finansowy to kobieta ma wiecej do stracenia. Reputacja, ciaza, klopotliwe choroby weneryczne, dziki napad zazdrosci oszukanej dziewczyny, zony. A to wszystko ciagnie sie czasami cale zycie. I taka pozniej przyciagnac moze tylko kolesi, ktorych interesuje wylacznie cielesna strona delikwentki. Za darmo, za frajer, od czasu do czasu, na telefon.
I co z tego ze facet jest fajny, ze dobry w lozku? Znacznie bardziej zacznie Cie szanowac jezeli bedzie musial sie postarac aby dogodzic tej drugiej, trzeciej, czwartej. Nie jest przestepstewm oczekiwac ladnych ciuchow, kosmetykow i wyjscia do eleganckiej restauracji lub innych rozrywek zaczym przejdzie sie do seksu. Kolezka ktora ma to tak na telefon albo za tani bajer nie bedzie mial odpowiedniego podejscia do kobiety a co najwazniejsze zdrada prawowitej przyjdzie mu bardzo latwo i bezrefleksyjnie. W tej dwuznancznej moralnie sytuacji zwyklym kurestwem jest dawanie ciala za darmo. To wyraz niskiej samooceny albo zaklocony obraz swiata przez jakies konwenanse z innej epoki. Chcesz przyjemnosci bratku to sie postaraj troche bardziej niz sms, hotelowy pokoj i namiastka bliskosci.
Mlode pokolenie na szczescie nie ma z tym problemow o czym opowiada w sposob doskonaly film 'Galerianki'. Prosiemy!! :
niedziela, 11 stycznia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz